| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
smyku Tarlak

Dołączył: 21 Sty 2009 Posty: 72 Skąd: Kęty
|
Wysłany: Czw Maj 27, 2010 9:46 am Temat postu: Nietypowe sytuacje na rybach |
|
|
Przeglądałem ostatnio kilka forów wędkarskich i prawie na każdym z nich są opisy dziwnych zdarzeń jakie przytrafiają się nad wodą. Ludzie łapią uklejki na blachy wahadłowe, bolenie na kukurydzę a nawet perkozy dwuczube z gruntu. Jestem ciekawy czy u nas zdarzają się podobne cuda.
Przy okazji przypomniała mi się sytuacja z zeszłego roku z J. Międzybrodzkiego. Szedłem wzdłuż umocnionego brzegu niedaleko litery T, gdy usłyszałem plusk. Myślę sobie że to okonie gonią drobnicę więc schodzę po głazach do wody a tu niespodzianka. Przy samym brzegu pływa mewa cała oplątana żyłką, dobrze że część żyłki zaplątała się też o kamienie na brzegu bo mogłem ją łatwo wyciągnąć. Mało tego - w dziobie tkwiła wbita dwoma grotami kotwica, trzeci grot był złamany a na kotwicy plątały się jeszcze resztki rybki. Szczypce do uwalniania ryb posłużyły do uwalniania mewy chociaż bardziej przydałoby się coś do cięcia metalu. Żyłki było kilkanaście metrów. Ptak był strasznie zmęczony ale oprócz przebitego dzioba nie miał widocznych uszkodzeń. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tech Tarlak

Dołączył: 25 Lut 2009 Posty: 83 Skąd: B-B
|
Wysłany: Czw Maj 27, 2010 7:18 pm Temat postu: |
|
|
| Często miałem sytuację że przy wyrzucie zestawu lub jego zwijaniu mewy próbowały go atakować, a kiedyś wędkarz łowiący obok przy wyrzucie zestawu spławikowego złapał mewę i to jeszcze w locie to dopiero był hol |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Skalarowiec Ikra :)

Dołączył: 19 Maj 2010 Posty: 8
|
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 5:41 pm Temat postu: |
|
|
Jak na razie to w tym roku trafił mi się szczupak na spławik pod Literą T. Dwa białe na haku i żyłka 0,10 mm ale udało mi się go wyholować Myślę, że wymiar miał ale nie mierzyłem go bo okres ochronny jeszcze ma więc szkoda by było go męczyć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafałbb Gruba Ryba

Dołączył: 27 Cze 2007 Posty: 423 Skąd: BIELSKO-BIAŁA
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 5:19 am Temat postu: |
|
|
widziałem atak perkoza na zestaw z białymi robakami na goczałkach. jego hol był zdumiewający. niew iem jak sie skończyło ale widziałem że go uwolnili. _________________ gg:7162685
rafalhh@onet.eu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pstrag76 Tarlak


Dołączył: 20 Sty 2007 Posty: 87 Skąd: Wieprz/Węgierska Górka
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 2:44 pm Temat postu: |
|
|
Kolega kiedyś uderzył i ogłuszył nietoperza sznurem muchowym. Nietoperz wpadł do wody, kolega go wyciągnął, miał kilka dni w domu i jak wydobrzał to wypuścił. _________________ Żyjemy w XXI wieku, szukamy wody na innych planetach a swoją traktujemy jak wysypisko śmieci...
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
batagur Gruba Ryba


Dołączył: 21 Paź 2007 Posty: 300 Skąd: Kobiernice/Bielsko-Biała
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 3:15 pm Temat postu: |
|
|
Mi się udało złowić Strzeblę potokową (jak jeszcze były w Sole...) na blaszkę 01, czasem się trafiały jak się łowiło na przepływankę, ale ta na blachę była ogromna
Innego razu znów na meppsika złapałem ukleję, o dziwo nie była zapięta na ogon czy coś, a normalnie groty wystawały przez pyszczek.
Kolega kiedyś podczas zawodów, łapał na bata ukleje bo nic nie brało więc haczyk 24 ochotka, kiedy ściągał kolejną, zaatakował szczupaczek, również nie wiadomo jakim cudem ale udało się go wyciągnąć.
Słyszałem również o złowieniu szczupaka na kukurydzę, podczas zwijania zestawu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbycho Gruba Ryba


Dołączył: 03 Sty 2008 Posty: 264 Skąd: Okolice Żywca
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 3:40 pm Temat postu: |
|
|
Ja kiedyś na sole łowiąc na nimfę złapałem na raz 3 lipienie 2 złowiłem na osobne nimfy a jeden zaplątał się w przyponie:) ale zabawy było co nie miara:D _________________ Zanim wciśniesz gaz pomyśl o tym co poczują twoi bliscy gdy cie zabraknie... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rafałbb Gruba Ryba

Dołączył: 27 Cze 2007 Posty: 423 Skąd: BIELSKO-BIAŁA
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 7:09 pm Temat postu: |
|
|
ja jeszcze złowiłem jakieś 3 lata temu szczupaka na pusty złoty haczyk podczas zanęcania łowiska przed wędkowaniem. hak siedział w nożyczkach. _________________ gg:7162685
rafalhh@onet.eu |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mk1212 Gruba Ryba


Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 274 Skąd: Bielsko-Biała "Zimorodek"
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 9:10 pm Temat postu: |
|
|
Z kolei moja koleżanka, którą uczyłem rzutów spiningiem wzięła zamach i po chwili rowery stojące za Nami zwaliły się jeden na drugi - hak tkwił w oponie  _________________ Najbardziej martwi mnie to, że po mojej śmierci, żona sprzeda cały mój sprzęt muchowy, w cenach, po których powiedziałem jej, że go kupiłem … |
|
| Powrót do góry |
|
 |
mark Tarlak

Dołączył: 05 Kwi 2008 Posty: 73 Skąd: Kozy
|
Wysłany: Pon Maj 31, 2010 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Tez coś dorzuce, Osobiście złowiłem rybitwę na uklejkę, niezapomniane wrażenie holu w powietrzu również kiedyś podczas nocki w dość "zakrzaczonym i niedostępnym" miejscu wystraszył mnie bóbr, ale miałem stracha. Natomiast zanajomy był na nocce, z wieczora złowił karpia i włozył go do siatki. Rano jak wstał, zostało pół karpia i duuuża dziura w siatce. Jak się potem okazało nie był pierwszym poszkodowanym przez wydrę. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|